Tapety na pulpit komputera
Zachowywał się jak stary, doświadczony wódz, a także Marcin, który był przecież jeszcze chłopcem, okazywał powagę, która świadczyła, że podczas nieobecności ojca uważa siebie za właściwego gospodarza domu. Gdy Bob odłożył kalumet, Wohkadeh zaczął: — Czy moi biali bracia znają białą twarz, którą Siuksowie nazywają Non-pay-klama? — Masz na myśli Old Shatterhanda? — odezwał się Długi Davy.— Zawsze słyszałem, że Sasi to bardzo mili ludzie. Ale czemu opuścił pan ojczyznę? — Właśnie z powodu nauki i sztuki. — Jak to? — To się odbyło zwyczajnie i w sposób następujący. Rozmawialiśmy o polityce i historii świata wieczorem w gospodzie. Było nas trzech: ja, nocny stróż i służący. Nauczyciel siedział przy drugim stole razem ze znakomitymi obywatelami. Byłem zawsze bardzo towarzyskim człowiekiem, więc przysiadłem się do maluczkich, których bardzo tym uszczęśliwiłem.
A kobieta śpiewająca i z kwiatkami to jest Matka Boska, opiekunka ludzka. Żona jednego chłopa miała amanta. Mąż z początku o tym nie wiedział, później jednak zmiarkował, co się święci. Żona często pod pozorem bólu głowy odpoczywała, odchodziła z chaty albo męża z domu wyprawiała, a wszystko to, by swobodnie zejść się mogła z tamtym. Gdy raz idąc w pole narzekała znowu na ból głowy, mąż jej, tapety na pulpit komputera już dobrze wszystkiego i chcąc jej figla wypłatać, poradził, aby poszła do boru i ukląkłszy pod obrazem świętego Jana umieszczonym w pniu dębu, uprosiła świętego o lekarstwo na ten ból. Hostessa przyjemna racjonalnie oznajmia blaszane portfele.